Chwilowe rozproszenia przekładają się z czasem na realne różnice w osiągnięciach szkolnych. Jeżeli uczeń nagminnie korzysta ze smartfona kosztem uwagi na lekcjach czy podczas odrabiania prac domowych, jego wyniki mogą na tym ucierpieć. Nadmierne używanie smartfona wyraźnie koreluje z gorszymi wynikami w nauce – potwierdziła to obszerna analiza 44 różnych badań naukowych. Co ciekawe, negatywny związek z ocenami widać niezależnie od poziomu samodyscypliny ucznia – nawet ci, którzy generalnie uchodzili za zdyscyplinowanych, osiągali nieco słabsze oceny przy większej częstotliwości używania telefonów. Inne badanie śledziło faktyczne zachowanie studentów w klasie i ujawniło, że przeciętnie aż 25% czasu lekcji pochłaniała aktywność na telefonie, a rozproszenia zdarzały się co 3–4 minuty – tak częste odrywanie uwagi szło w parze z gorszymi ocenami końcowymi.
Z drugiej strony, ograniczenie cyfrowych dystraktorów potrafi dać zaskakująco pozytywne efekty. Przekonująco pokazały to naturalne eksperymenty w szkołach. Gdy w niektórych placówkach w Anglii wprowadzono zakaz używania telefonów, wyniki egzaminów 16-latków poprawiły się średnio o 6,4% – przy czym u najsłabszych uczniów poprawa była niemal dwukrotnie większa. Co ważne, uczniowie osiągający wcześniej najwyższe wyniki nie odczuli negatywnych skutków braku telefonu, natomiast ci bardziej rozproszeni zyskali najwięcej. Również kontrolowane eksperymenty potwierdzają, że uczniowie zmuszeni do odłożenia telefonów uzyskują lepsze rezultaty. W jednym z badań studenci, którym zabrano telefony na czas wykładu, napisali test końcowy najlepiej w porównaniu z grupami mającymi telefony przy sobie (nawet jeśli z nich nie korzystali). Z kolei w zajęciach, gdzie część studentów mogła korzystać z urządzeń elektronicznych, a część miała całkowity zakaz, ci bez dostępu do smartfonów osiągnęli wyraźnie lepsze wyniki na sprawdzianach.
Na poziomie pojedynczej klasy szkolnej różnice mogą być wręcz spektakularne. Wspomniane wcześniej badanie Kuznekoffa wykazało, że studenci, którzy na wykładzie nie używali w ogóle telefonu, zapisali aż o 62% więcej notatek i uzyskali oceny o półtorej stopnia wyższe niż ich rówieśnicy pochłonięci telefonem. Innymi słowy, uczeń koncentrujący się na lekcji bez telefonu może podnieść swoją ocenę np. z dostatecznej na dobrą albo z dobrej na celującą – tylko dzięki pełnej uwadze skupionej na nauce.