
Urodziłam zdrowego syna, a od dwóch tygodni ciągle płaczę
Położna rozkłada na wadze tetrową pieluszkę i kładzie na niej Stasia. Mały marszczy nos i macha piąstką, ale nie płacze. Natalia robi zdjęcie wyświetlacza i wysyła je na grupę rodzinną z podpisem: „przybrał, wszystko dobrze”.
Pod wcześniejszymi zdjęciami też pisała, że wszystko dobrze: synek w foteliku samochodowym, stópki w wanience, drzemka na piersi taty. Rodzina odpowiadała serduszkami.
Położna zapisuje wynik w karcie, a potem pyta o karmienie i o to, ile pieluch dziennie mały moczy. Chowa wagę do torby i siada przy stole naprzeciwko. Odkłada długopis.
– A pani jak się czuje? Jak pani śpi?
– Dobrze, tylko… – zaczyna Natalia i nie kończy zdania.
Przez chwilę w kuchni słychać tylko szum lodówki i posapywanie synka w leżaczku. Położna czeka.
– Ciągle płaczę – odzywa się w końcu. – Kilka dni po porodzie dostałam nie ten jogurt, o który prosiłam, i ryczałam przy otwartej lodówce. Usłyszałam, że to hormony. Tylko że to nie mija.
– A sen?
– Kiepsko.
Kiedy synek zasypia na piersi taty, mogłaby się zdrzemnąć obok nich na kanapie. Zamyka wtedy oczy i przekręca się na bok. W głowie układa listę: większe pieluchy, telefon do mamy, zapisy do pediatry. Liczy, ile zostało do następnego karmienia, i nie zasypia, choć pieką ją oczy.
– Ktoś pani pomaga w domu? – pyta położna.
– Teściowa czasem przyjeżdża. Mówi, że powinnam się cieszyć, bo mam zdrowego syna.
Ostatnio przywiozła rosół w słoiku i wzięła wnuka na ręce. Obejrzała mu paluszki i powtórzyła to samo. Po jej wyjściu Natalia zamknęła się w łazience, żeby nikt nie widział, że płacze.
– Odkąd zostaję sama z małym, boję się, że coś przeoczę.
Zaczęło się przy pierwszej kąpieli. Postawili wtedy wanienkę na tym stole, bo w łazience było za ciasno. Partner robił zdjęcia, mały przestał płakać i machał nogami. Przy wycieraniu zobaczyła na jego plecach czerwone plamki. Obejrzała je pod lampą nad przewijakiem, zmierzyła mu temperaturę, a po kwadransie zmierzyła ją jeszcze raz. Partner mówił, że to od ciepłej wody. Do późna czytała w telefonie o wysypkach u noworodków.
– Ktoś bliski wie, jak się pani czuje?
– Wiedzą, że płaczę. Wszyscy mówią, że to hormony.
Na stole wibruje telefon. Ktoś z rodziny odpisał na zdjęcie z wagi trzema serduszkami. Na ekranie widać jeszcze wyszukiwarkę z wpisanym pytaniem „ile trwa baby blues”.
Wpisała je na pierwszym spacerze, na ławce w parku. Chwilę wcześniej w wiadomości do przyjaciółki dopisała pod zdjęciem wózka „Chyba nie daję rady”, ale skasowała to zdanie przed wysłaniem. Policzyła wtedy, że od porodu minęło siedemnaście dni.
– To już dwadzieścia sześć dni od porodu – mówi. – Ciągle je liczę. I chyba jestem złą matką.
Położna słucha jej do końca.
– Warto o tym porozmawiać z psychologiem – mówi. – Można też przez internet, nie trzeba wychodzić z domu.
Natalia umówiła konsultację online w nocy, przy karmieniu, przesuwając stronę kciukiem wolnej ręki. W dniu konsultacji partner zabiera synka do drugiego pokoju i zamyka drzwi, a ona siada przy laptopie dziesięć minut przed czasem. Przez ścianę słychać, jak partner nuci coś małemu.
Po połączeniu widzi w okienku wideorozmowy swoją twarz z cieniami pod oczami i tetrową pieluszkę na ramieniu. Terapeutka przedstawia się i najpierw pyta o nią samą.
Natalia i jej synek Staś to postacie wymyślone, bo Strefa Bytu nie publikuje historii swoich klientów.
Czy to, co czuję w pierwszych dniach po porodzie, to baby blues?
Płacz, drażliwość, zmęczenie i niepokój w pierwszych dniach po porodzie to typowe objawy baby blues, czyli przemijającego obniżenia nastroju, które przechodzi wiele mam. Według Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT, 2025) baby blues zwykle mija w ciągu około 10 dni od porodu.
Nic dziwnego, jeśli w tych dniach czujesz ogromne zmęczenie: ciało dochodzi do siebie po porodzie, a noworodek je co kilka godzin, także w nocy. O tym, jak się czujesz, możesz powiedzieć położnej, która odwiedza Cię w domu, i komuś bliskiemu, zanim ktoś o to zapyta. Bliskim łatwiej Cię wesprzeć, kiedy wiedzą, jak jest naprawdę.
Kiedy powiedzieć specjaliście, że złe samopoczucie po porodzie nie mija?
Jeśli złe samopoczucie trwa dłużej niż dwa tygodnie, nasila się albo czujesz, że nie dajesz rady, warto porozmawiać ze specjalistą. Portal *pacjent.gov.pl* (2024) radzi podobnie, żeby pójść po poradę do lekarza, gdy zły nastrój po porodzie trwa dłużej niż kilkanaście dni. Nie musisz sama rozstrzygać, czy to jeszcze baby blues, czy już depresja poporodowa, ani udowadniać, że jest Ci wystarczająco źle. Do specjalisty możesz przyjść z samym pytaniem, czy to, co się z Tobą dzieje, jest już realnym problemem.
Ten sam portal wymienia sygnały, przy których radzi iść do lekarza:
- silny lęk o zdrowie dziecka albo strach przed zostawaniem z nim sama
- myśli, że jesteś kiepską matką i nie poradzisz sobie z dzieckiem
- obojętność wobec dziecka i poczucie winy, że nie czujesz radości z macierzyństwa
- problemy ze snem, które nie wynikają z rytmu dziecka
- ciągłe zmęczenie i osłabienie
Jeśli zauważasz u siebie któryś z nich, możesz pójść do położnej, lekarza albo psychologa.
Standard opieki okołoporodowej, czyli rozporządzenie ministra zdrowia, każe ocenić stan psychiczny mamy w czwartym tygodniu po porodzie, a wcześniej, jeśli pojawią się zaburzenia psychiczne. Taka ocena należy do zwykłej opieki po porodzie, więc możesz przy niej szczerze powiedzieć, jak się czujesz.
Gdy życie albo zdrowie jest nagle zagrożone, Ministerstwo Zdrowia radzi dzwonić pod numer alarmowy 112 albo pojechać na SOR szpitala, w którym jest oddział psychiatryczny. Numer 800 70 2222 dla dorosłych w kryzysie psychicznym jest bezpłatny i czynny całą dobę.
O tym, z czym młode mamy przychodzą do Strefy Bytu, opowiada w krótkim nagraniu Agnieszka Rembierz-Knoll, psycholożka dziecięca i psychoterapeutka Strefy Bytu.
Jak skorzystać ze wsparcia, kiedy mam w domu noworodka?
W Strefie Bytu umówisz się na 50-minutową konsultację rodzicielską. Taka konsultacja dotyczy dziecka, ale możesz przyjść na nią także ze swoimi wątpliwościami, lękami i trudami macierzyństwa. Na konsultacji opowiadasz po swojemu, co Cię niepokoi. Skierowanie nie jest potrzebne.
Ta rozmowa nie jest po to, żeby oceniać Cię jako mamę. Możesz powiedzieć także o tym, co trudne albo zawstydzające.
Na konsultację możesz przyjść z dzieckiem do placówki w Katowicach Brynowie, Katowicach Ligocie albo Dąbrowie Górniczej. Na konsultacji online, przez wideorozmowę, dziecko też może być obok. Jeśli ktoś bliski, na przykład tata albo babcia, może w tym czasie zająć się dzieckiem, warto o to poprosić, bo wtedy te 50 minut masz tylko dla siebie.
Konsultację rodzicielską w gabinecie albo online zarezerwujesz tutaj. Jeśli wolisz najpierw o coś zapytać, możesz zadzwonić do Strefy Bytu pod numer +48 796 402 404 w dni robocze od 9:00 do 18:00.
Z kim porozmawiam w Strefie Bytu?
W Strefie Bytu przyjmują psycholodzy i psychoterapeuci. Każdy z nich pracuje pod stałą superwizją. Wśród nich są specjaliści, którzy pomagają rodzicom malutkich dzieci i mamom po porodzie. Więcej o specjalistach przeczytasz na stronie naszego zespołu.
Źrodła
- Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, 2025, Rekomendacja nr 181/2025 z dnia 27 listopada 2025 r. w sprawie zalecanych technologii medycznych, działań przeprowadzanych w ramach programów polityki zdrowotnej oraz warunków realizacji tych programów dotyczących profilaktyki i wczesnego wykrywania depresji poporodowej, https://bip.aotm.gov.pl/assets/files/ppz/2025/REK/Rekomendacja%20181_2025%2048aa%20depresja%20poporodowa.pdf
- pacjent.gov.pl (za informację odpowiada Warszawski Uniwersytet Medyczny, redakcja: Centrum e-Zdrowia), 2024, „Młoda matka w depresji”, https://pacjent.gov.pl/jak-zyc-z-choroba/mloda-matka-w-depresji
- Minister Zdrowia, 2025, Rozporządzenie z dnia 23 października 2025 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej, Dz.U. 2025 poz. 1525, https://api.sejm.gov.pl/eli/acts/DU/2025/1525/text/O/D20251525.pdf
- Minister Zdrowia, 2026, Obwieszczenie z dnia 18 sierpnia 2026 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej, Dz.U. 2026 poz. 1140, https://api.sejm.gov.pl/eli/acts/DU/2026/1140/text/O/D20261140.pdf
- Ministerstwo Zdrowia, 2024, Gdzie uzyskać pomoc psychologiczną i psychiatryczną?, https://www.gov.pl/web/zdrowie/gdzie-uzyskac-pomoc-psychologiczna-i-psychiatryczna
- Ministerstwo Zdrowia, podsekretarz stanu Katarzyna Kęcka, 2026, Odpowiedź z 22-09-2026 na interpelację nr 19439, https://api.sejm.gov.pl/sejm/term10/interpellations/attachment/ATTDY7JAY/i19439-o1.pdf
Nie wiesz, jakie wsparcie wybrać?
Masz wątpliwości? Umów bezpłatną rozmowę telefoniczną do 15 minut. W spokojny sposób wysłuchamy, odpowiemy na pytania, podpowiemy pierwszy krok i pomożemy dobrać specjalistę lub formę spotkań.
