
Nie musisz od razu prowadzić dziecka do gabinetu ‑ jak zacząć od konsultacji rodzicielskiej?
Konsultacja rodzicielska to spotkanie, na które przychodzi sam rodzic, bez dziecka. Odpowiada na pytanie „od czego zacząć”, zanim zdecydujesz cokolwiek w sprawie dziecka. I bardzo często to jedno spotkanie wystarcza, żeby ruszyć z miejsca.
Wiesz już, że coś trzeba z tym zrobić. Tylko co dokładnie – i od czego? Prowadzić dziecko do specjalisty, choć samo nie chce iść? Czekać, aż „z tego wyrośnie”? Zanim podejmiesz którąkolwiek z tych decyzji, jest krok wcześniejszy. Robi go rodzic.
„Jak psycholog pomoże, skoro nie zobaczy mojego dziecka?”
Pomoże, bo pracuje nad tym, co masz pod największym wpływem – nad Twoimi reakcjami, nie nad „naprawą” dziecka w godzinę.
To zrozumiała wątpliwość. Wydaje się logiczne, że skoro problem dotyczy dziecka, to dziecko trzeba pokazać specjaliście.
A jednak dziecko spędza z Tobą całe dnie, nie godzinę raz w tygodniu w obcym gabinecie. To Ty jesteś przy nim rano, gdy wybucha, i wieczorem, gdy milczy. Kiedy zmieniasz sposób, w jaki reagujesz, zmieniasz środowisko, w którym dziecko żyje przez większość czasu.
Jest też druga strona. Dziecko, zwłaszcza starsze, czuje się badane, gdy trafia do gabinetu jako „problem do rozwiązania”. Praca z rodzicem omija ten opór – zmiana dociera do dziecka przez codzienne relacje, a nie przez etykietę.
Jak właściwie wygląda taka konsultacja?
- co się dzieje i od kiedy?
- w jakich momentach jest najtrudniej?
- co już próbowano i z jakim skutkiem?
„Czy to znaczy, że sobie nie radzę?”
Nie.
To znaczy, że traktujesz sprawę na tyle poważnie, żeby po nią sięgnąć, zanim urośnie. Wielu rodziców zwleka właśnie z poczucia, że prośba o pomoc to przyznanie się do porażki.
Warto to odwrócić. Nikt nie oczekuje od siebie, że sam naprawi ząb albo poprowadzi sprawę w sądzie. W trudnościach dziecka działa ta sama zasada – są rzeczy, w których pomaga ktoś, kto zna dziesiątki podobnych historii.
Sięgnięcie po tę wiedzę nie odbiera Ci roli rodzica. Wzmacnia ją.
Ile spotkań zwykle trzeba?
Nie ma jednej odpowiedzi, ale wielu rodziców dużo wynosi już z pierwszego, pojedynczego spotkania. Czasem jedna rozmowa wystarcza, żeby nazwać problem i dostać kierunek na najbliższe tygodnie.
Czasem umawiacie kilka spotkań, żeby sprawdzić, jak działają wprowadzone zmiany. A czasem konsultacja pokazuje, że warto pójść dalej – na przykład na którymś etapie włączyć samo dziecko. Nic z tego nie dzieje się jednak z automatu.
Na każdym kroku to Ty decydujesz, czy i jak dalej.
Co, jeśli drugi rodzic podchodzi do tego sceptycznie?
Na pierwszą konsultację spokojnie możesz przyjść w pojedynkę – nie potrzebujesz zgody ani obecności drugiego rodzica.
To częsta sytuacja. Jedno z rodziców czuje, że warto po coś sięgnąć, drugie uważa, że „przesadza”. Zamiast przekonywać drugą stronę na sucho, możesz po prostu pójść i zobaczyć, co z tego wyniknie.
Konkretne wnioski i spokojniejsza codzienność przekonują skuteczniej niż namawianie. Wystarczy zresztą, że jedna osoba w domu zacznie reagować inaczej, a cały układ zaczyna się przestawiać.
Dziecko do 13 czy nastolatek ‑ czy to robi różnicę?
Pierwszy krok jest ten sam, ale rozmowa idzie w inną stronę, zależnie od wieku dziecka. Codzienność ośmiolatka i piętnastolatka to dwa różne światy.
Przy dziecku do 13 lat pracujecie głównie nad emocjami, granicami i codziennymi reakcjami. Chodzi o to, jak reagować, gdy maluch wybucha albo nie chce iść do szkoły.
Przy nastolatku od 14 lat na pierwszy plan wchodzi komunikacja, autonomia i zaufanie, bo tu presja szybko odbija się oporem. Dochodzi kwestia prywatności nastolatka, którą trzeba uszanować.
Dlatego konsultacje prowadzą u nas dwa osobne zespoły, każdy wyspecjalizowany w swojej grupie.
Dlaczego nie czekać na kolejkę do publicznej poradni?
Bo czas działa tu na niekorzyść, a kolejki do poradni na Narodowym Funduszu Zdrowia potrafią ciągnąć się wiele miesięcy.
To nie zarzut wobec publicznej opieki, która robi ważną robotę przy dużym obciążeniu. Chodzi o realia.
Trudność dziecka rzadko czeka cierpliwie na wolny termin za pół roku. Im dłużej sytuacja się utrwala, tym mocniej wchodzi w codzienne nawyki całej rodziny. Prywatna konsultacja pozwala zacząć od razu, w dogodnym terminie i w pełnej dyskrecji.
Dlaczego zacząć jeszcze w sierpniu?
Bo sierpień to ostatni spokojny moment, zanim wrzesień doda tempa całej rodzinie. Za kilka tygodni wrócą pobudki, dzwonki i wieczorne odrabianie lekcji.
Łatwiej wprowadzić zmianę, gdy nie walczysz jednocześnie z porannym chaosem i zmęczeniem wszystkich naraz. Sierpień daje warunki, których nie będzie już przez kolejne dziesięć miesięcy.
Teraz ten spokój jeszcze jest. Nie musisz od razu prowadzić dziecka do gabinetu – wystarczy, że zrobisz ten pierwszy, najmniej obciążający krok. Reszta zwykle staje się jaśniejsza właśnie po nim.
Autorzy
Najczęstsze pytania rodziców o konsultację słyszymy w gabinetach nieustannie – i chętnie odpowiadamy na nie, zanim zdecydujesz o kolejnym kroku. Konsultacje rodzicielskie w Strefie Bytu prowadzą dwa zespoły specjalistów. Rodziców młodszych dzieci, do 13 roku życia, wspierają:
- Izabela Bryła – pedagog, psychoterapeuta, 7 lat doświadczenia, Dąbrowa Górnicza
- Aleksandra Jaworska – psycholog, psychoterapeuta, 18 lat doświadczenia, Katowice – Brynów
- Agnieszka Rembierz-Knoll – psycholog, psychoterapeuta, 19 lat doświadczenia, Katowice – Ligota
- Monika Konieczny – psycholog, psychoterapeuta, 18 lat doświadczenia, Chorzów
- Anna Połeć – psycholog, psychoterapeuta, 21 lat doświadczenia, Katowice – Brynów
- Karolina Szafranek – psycholog, psychoterapeuta, seksuolog, terapeuta EMDR, 17 lat doświadczenia, Katowice – Ligota
Rodziców nastolatków, od 14 roku życia, wspierają:
- Izabela Bryła – pedagog, psychoterapeuta, 7 lat doświadczenia, Dąbrowa Górnicza
- Aleksandra Jaworska – psycholog, psychoterapeuta, 18 lat doświadczenia, Katowice – Brynów
- Agnieszka Rembierz-Knoll – psycholog, psychoterapeuta, 19 lat doświadczenia, Katowice – Ligota
- Dominika Mistewicz – psychoterapeuta, 4 lata doświadczenia, Katowice – Ligota
- Monika Brodzińska – psychoterapeuta, 4 lata doświadczenia, Dąbrowa Górnicza
- Agata Otok-Białecka – psycholog, psychoterapeuta, 16 lat doświadczenia, Katowice – Brynów
- Magdalena Małanowicz – psycholog, psychoterapeuta, 4 lata doświadczenia, Katowice – Ligota
- Karol Rajkowski – psycholog, psychoterapeuta, 6 lat doświadczenia, Katowice – Ligota
- Marcin Zmuda – psycholog, psychoterapeuta, 6 lat doświadczenia, Chorzów
Nie wiesz, jakie wsparcie wybrać?
Masz wątpliwości? Umów bezpłatną rozmowę telefoniczną do 15 minut. W spokojny sposób wysłuchamy, odpowiemy na pytania, podpowiemy pierwszy krok i pomożemy dobrać specjalistę lub formę spotkań.
