Psychoedukacja
Znajdziesz tu artykuły, które pomagają lepiej rozumieć emocje, relacje i codzienne trudności ‑ u dorosłych, dzieci, nastolatków i całych rodzin. Piszemy spokojnie, konkretnie i bez oceniania, łącząc profesjonalną wiedzę z ludzkim podejściem. To miejsce, w którym możesz poszerzyć perspektywę i znaleźć pierwszy krok dla siebie lub bliskich.
Jak rozmawiać z dzieckiem o ocenach na świadectwie, żeby je wzmocnić, a nie zranić
Jak rozmawiać z dzieckiem o ocenach na świadectwie tak, żeby wzmacniać jego wiarę w siebie, a nie wiązać jej ze stopniami?
Koniec roku szkolnego, a Ty nie masz już siły. To może być wypalenie rodzicielskie
Wypalenie rodzicielskie to nie chwilowe zmęczenie, które mija po jednym weekendzie. To stan, w którym powoli kończą Ci się siły do bycia rodzicem. I bardzo często uderza najmocniej właśnie w czerwcu. Wyjaśniamy, skąd się bierze, po czym je poznać i co realnie pomaga.
Wypalenie czy depresja – jak rozpoznać, co naprawdę się dzieje?
Weekend bywa najgorszym sędzią. Bo w piątek wieczorem czujesz ulgę - i myślisz, że "to się jednak da". W niedzielę o 22:00 ulga znika, a Ty nie wiesz, czy tym razem to jeszcze tylko zmęczenie, czy już coś poważniejszego.
Pięć poranków Marty – krótka historia o tym, jak fasada zamienia się w ciszę
Marta budziła się o 5:30. W kalendarzu zawsze coś ważnego. W kuchni zawsze ta sama maszynka do kawy. Z roku na rok mniej z niej Marty. Ta historia nie jest o jednym dniu. Jest o pięciu zwykłych porankach rozłożonych na pięć lat - o tym, jak człowiek przestaje siebie zauważać, mimo że codziennie wstaje, ubiera się, jedzie do pracy. I o jednym porannym dniu, w którym coś się przesunęło.
Wypalenie nie wybiera słabych – wybiera tych, którzy długo wytrzymują
Najpierw zaczynasz przesypiać porażki. Potem przestajesz cieszyć się sukcesami. Aż w końcu nie pamiętasz, kiedy ostatnio czułeś/aś, że to, co robisz, ma sens.
Paradoks wiosenny u nastolatków – dlaczego uderza w młodych mocniej niż w dorosłych?
Marzec, kwiecień, maj. Feed pęka od zdjęć kwitnących wiśni, śmiechu na wycieczkach, pierwszego śniadania na balkonie. A u Was w domu wieczorem cisza, drzwi pokoju zamknięte, telefon świeci do 2:00, a na pytanie "jak dzień?" odpowiedzią jest pojedyncze "normalnie".
Dlaczego dziecko gorzej znosi kwiecień niż luty – ukryty mechanizm wiosennego paradoksu
Kwietniowy poranek. Dziecko zakopane w kołdrze, z bólem brzucha, którego "pani w szkole i tak nie uzna". Jeszcze w lutym jakoś szło, a teraz każdy dzień zaczyna się od histerii, krzyku albo ciszy, której nie umiesz przebić.
Kiedy wiosna pogarsza nastrój zamiast go poprawić
Przez całą zimę powtarzasz sobie: “jak przyjdzie wiosna, będzie lepiej.” Dłuższe dni, więcej słońca, ciepło – w końcu odżyjesz. A potem przychodzi kwiecień i jest… gorzej. Ciężej wstać, ciężej się skoncentrować, ciężej udawać, że “ogarniasz”.
Kiedy jeden rodzic odsuwa drugiego – co wtedy dzieje się z dzieckiem?
To rzadko zaczyna się od jednego wielkiego zakazu. Częściej od tonu głosu, pomijania w rozmowach, uszczypliwości, “niewinnych” komentarzy i decyzji podejmowanych bez drugiego rodzica. Z zewnątrz może to wyglądać jak zwykły konflikt po rozstaniu albo napięcie w codziennym życiu rodziny.
Nie wiesz, jakie wsparcie wybrać?
Masz wątpliwości? Umów bezpłatną rozmowę telefoniczną do 15 minut. W spokojny sposób wysłuchamy, odpowiemy na pytania, podpowiemy pierwszy krok i pomożemy dobrać specjalistę lub formę spotkań.
